Reading time %d minutes

Etyczna deratyzacja w praktyce. Jak skutecznie rozwiązywać problemy z gryzoniami bez stosowania trutek?

Etyczna deratyzacja w praktyce. Jak skutecznie rozwiązywać problemy z gryzoniami bez stosowania trutek?

Szczury w piwnicy, myszy na strychu, odgłosy dochodzące ze ścian. To sytuacje, których większość osób nie chce doświadczać. I trudno się temu dziwić – nieproszeni lokatorzy mogą powodować realne szkody w budynku. 

Przez lata przyzwyczailiśmy się, że rozwiązaniem są trutki i pułapki lepowe. Tymczasem istnieje inne podejście – takie, które nie koncentruje się na cyklicznym zabijaniu zwierząt, lecz na trwałym usunięciu przyczyny problemu. I my testujemy je w praktyce.  

Ekspert ze Szkocji w Polsce 

Fundacja Mushika zaprosiła do Polski Kevina Newella z Glasgow, specjalistę od etycznego rozwiązywania konfliktów między ludźmi a zwierzętami prowadzącego firmę Humane Wildlife Solutions. Od 13 lat pomaga on mieszkańcom, wspólnotom mieszkaniowym i instytucjom zabezpieczać budynki przed nieproszonymi lokatorami. Do tej pory uszczelnił już blisko 9000 obiektów, pokazując, że skuteczne rozwiązania nie muszą oznaczać stosowania śmiercionośnych metod. 

Od 25 maja do 3 czerwca 2026 r. wspólnie sprawdzaliśmy, jak takie podejście może działać w polskich warunkach. Odwiedziliśmy różnorodne budynki w Warszawie i we Wrocławiu, szukając odpowiedzi na jedno pytanie: jak rozwiązać problem obecności szczurów i myszy w sposób skuteczny, trwały i etyczny? 

Pięć dochodzeń 

Podczas wizyty w Polsce wspólnie odwiedziliśmy 5 budynków

W Warszawie były to: 

  • dziesięciopiętrowy budynek mieszkalny na Bielanach, 
  • klasztor ojców Dominikanów przy ul. Freta, 
  • kamienica wykorzystywana do dziennej pracy z dziećmi przez Fundację Sto Pociech. 

We Wrocławiu pracowaliśmy: 

  • w siedzibie Stowarzyszenia Ekostraż, która pełni funkcję biurową oraz azylu dla zwierząt, 
  • w budynku biurowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. 

W każdym miejscu rozpoczynaliśmy od szczegółowego dochodzenia. Sprawdzaliśmy, którędy przemieszczają się szczury lub myszy, jakie drogi wykorzystują do wchodzenia do budynku oraz gdzie znajdują źródła pożywienia. 

Dopiero po zidentyfikowaniu przyczyn problemu przystępowaliśmy do działania. 

Zdjęcia: o. Jakub Gonciarz

Eksmisja zamiast eksterminacji 

Naszym celem było stworzenie warunków, w których budynki przestaną być atrakcyjnym miejscem dla szczurów i myszy. Aby to zrobić kluczowe jest wyeliminowanie dwóch rzeczy niezbędnych im do życia: schronienia i pożywienia.  

Dlatego po zlokalizowaniu otworów, szczelin i przejść zabezpieczaliśmy je tak, aby gryzonie nie mogły wrócić do środka. Można powiedzieć, że przeprowadzaliśmy etyczną eksmisję – bez cierpienia zwierząt, ale jednocześnie rozwiązując problem mieszkańców czy użytkowników budynku. 

Co ważne, większość zastosowanych rozwiązań była bardzo prosta i niedroga

Wykorzystywaliśmy przede wszystkim: 

  • piankę montażową,
  • wełnę stalową,
  • siatkę stalową.

To materiały dostępne praktycznie w każdym markecie budowlanym. 

Nasze doświadczenia pokazują, że w wielu przypadkach skuteczna ochrona budynku nie wymaga skomplikowanych technologii ani kosztownych inwestycji. Najważniejsze jest właściwe rozpoznanie problemu i staranne wykonanie zabezpieczeń.

Śmietniki – często pomijane źródło problemu 

Podczas wizyt zwracaliśmy również szczególną uwagę na pojemniki na odpady. 

W wielu miejscach problemem okazały się plastikowe kontenery, które są stosunkowo łatwe do przegryzienia przez szczurze siekacze. Dodatkowo pozostawianie otwartych śmietników działa na gryzonie jak informacja: „zapraszamy na ucztę”. Odpady biodegradowalne i zmieszane stanowią dla nich atrakcyjne źródło pożywienia, zachęcając do regularnego odwiedzania danej lokalizacji oraz pobliskich terenów. 

Dlatego pracujemy nad wdrożeniem skutecznych, „szczuroodpornych” rozwiązań, jak śmietniki aluminiowe czy metalowe, które mogłyby w przyszłości zastąpić powszechnie stosowane plastikowe kontenery.  

Dzielimy się wiedzą 

Współpraca z Kevinem Newellem nie ograniczyła się do wizyt w budynkach. 

Jeszcze przed jego wizytą w Polsce wspólnie opracowaliśmy dwa praktyczne poradniki: 

Obie publikacje można bezpłatnie pobrać z naszej strony. Zawierają one konkretne wskazówki dla wszystkich osób, które chcą skutecznie rozwiązywać problemy związane z obecnością gryzoni bez stosowania okrutnych metod

To dopiero początek 

Jesienią planujemy wrócić do odwiedzonych budynków, aby sprawdzić efekty przeprowadzonych działań. Chcemy pokazać, które rozwiązania sprawdziły się najlepiej i jakie wnioski płyną z ich stosowania w polskich warunkach. 

Naszym celem jest promowanie dobrych praktyk, które mogą stać się skuteczną alternatywą dla stosowania trutek i pozwolą długofalowo rozwiązać problem obecności gryzoni w budynkach

Szacunek nie zna gatunku 

Działania związane z etyczną deratyzacją są częścią kampanii„Jestem szczurem” oraz szerszej misji Fundacji Mushika, której celem jest budowanie bardziej odpowiedzialnych relacji między ludźmi a zwierzętami żyjącymi w miastach. 

Właśnie dlatego w Warszawie i we Wrocławiu pojawiły się murale przedstawiające szczura w zielonym, parkowym otoczeniu wraz z hasłem „Szacunek nie zna gatunku”

Nie chodzi o idealizowanie szczurów czy ignorowanie problemów, jakie mogą powodować. Chodzi o coś znacznie prostszego – o poszukiwanie rozwiązań, które są jednocześnie skuteczne, odpowiedzialne i oparte na szacunku dla żyjących obok nas zwierząt. 

Bo nawet wtedy, gdy pojawia się konflikt między człowiekiem a zwierzęciem, nie musimy wybierać wyłącznie między bezradnością a zabijaniem. Istnieje także trzecia droga – zapobieganie problemom i trwałe rozwiązywanie ich przyczyn