Reading time %d minutes

Mowa ciała psa, czyli sygnały, które każdy opiekun powinien znać

Mowa ciała psa, czyli sygnały, które każdy opiekun powinien znać

Psy nieustannie komunikują się z otoczeniem. Nie za pomocą słów, lecz ciała:  uszu, ogona, napięcia mięśni, spojrzenia czy sposobu poruszania się i pozycji. Problem polega na tym, że my, ludzie, rzadko uczymy się tego języka. Tymczasem jego zrozumienie może decydować o tym, czy relacja między psem a człowiekiem będzie bezpieczna, oparta na zaufaniu i trwała.

Czym są sygnały uspokajające?

Pojęcie sygnałów uspokajających zostało opisane i spopularyzowane przez norweską behawiorystkę Turid Rugaas. To zachowania, które psy stosują, by redukować napięcie – zarówno własne, jak i innych. Ziewanie, oblizywanie pyska, odwracanie wzroku, powolne podchodzenie łukiem czy zatrzymywanie się w miejscu to nie kaprysy ani oznaki znudzenia. To komunikaty: spokojnie, nie chcę konfliktu, potrzebuję chwili.

Rozpoznawanie tych sygnałów to podstawa świadomej opieki nad psem.

Spokój, stres, strach – jak je odróżnić?

Mowa ciała psa zmienia się w zależności od tego, co czuje w danej chwili.

Pies spokojny i zrelaksowany ma swobodnie ułożone ciało, luźny ogon (niekoniecznie wysoko uniesiony), miękkie spojrzenie i otwartą, rozluźnioną paszczę. Porusza się płynnie, bez pośpiechu.

Pies pobudzony lub zestresowany może ziewać bez wyraźnego powodu, oblizywać nos, trząść się, szukać wyjścia. Jego ruchy stają się sztywniejsze, ogon napina się lub zwisa nisko między nogami. Uszy przykładają się do głowy. Białka oczu stają się widoczne –  tak zwany „whale eye”, czyli oko wieloryba.

Pies przestraszony lub czujący zagrożenie może zastygnąć w bezruchu, warczeć lub odwracać się bokiem. Warczenie jest komunikatem ostrzegawczym –  pies sygnalizuje dyskomfort i potrzebę przestrzeni. Ignorowanie tego sygnału to jeden z najczęstszych błędów. Warto go zauważyć i zareagować, zanim napięcie wzrośnie.

Ogon to nie wszystko

Wielu opiekunów zakłada, że merdający ogon oznacza szczęście. To jednak tylko część prawdy. Ogon merdający nisko, między nogami, to sygnał niepewności. Z kolei ogon sztywno uniesiony i merdający gwałtownymi, krótkimi ruchami może towarzyszyć stanowi silnego pobudzenia lub napięcia. Kontekst zawsze ma znaczenie.

Podobnie jest z uszami. Uniesione do przodu mogą oznaczać skupienie i zainteresowanie, ale też wzmożoną czujność. Płasko przylegające do głowy mogą sygnalizować strach lub próbę uspokojenia sytuacji – choć warto pamiętać, że interpretacja ustawienia uszu zależy też od budowy i rasy psa.

Dlaczego obserwacja w ruchu jest tak ważna?

Wiele sygnałów mowy ciała widać dopiero wtedy, gdy pies swobodnie się porusza. W kojcu schroniska pies jest ograniczony przestrzennie, często zestresowany samym przebywaniem w grupie innych zwierząt i w hałasie. Jego zachowanie w takich warunkach rzadko odzwierciedla to, jak naprawdę funkcjonuje.

Inaczej jest na wybiegu lub w ogrodzie sensorycznym. W przestrzeni, gdzie pies może swobodnie się poruszać, węszyć, eksplorować i samodzielnie decydować, jego mowa ciała staje się znacznie bardziej czytelna. Można zobaczyć, jak wchodzi w interakcję z nowym otoczeniem: czy jest ciekawski, czy ostrożny, czy szybko się relaksuje, czy może potrzebuje więcej czasu. To właśnie te obserwacje pozwalają opiekunowi lub behawioryście naprawdę poznać psa.

W Schronisku w Świdnicy wybiegi i ogród sensoryczny, stworzone przez Fundację Mam Pomysł dzięki wsparciu Fundacji Mushika, służą dokładnie temu – dają psom przestrzeń, w której mogą być sobą, a opiekunom warunki do uważnej obserwacji.

Co pies może mieć na myśli - infografika

Kilka sygnałów, które warto znać

  • ziewanie – często sygnał uspokajający, nie zmęczenie,
  • oblizywanie nosa – napięcie, dyskomfort, próba rozładowania sytuacji,
  • odwracanie wzroku lub całego ciała – chęć uniknięcia konfliktu,
  • sztywność ciała – skupienie, czujność lub narastające napięcie,
  • trzęsienie się – strach lub silne pobudzenie,
  • podchodzenie po linii łuku – przyjazdy sposób nawiązywania kontaktu, a jednocześnie zapobiegający eskalacji zachowań w trudniejszych sytuacjach. 

Uważność, która buduje zaufanie

Znajomość mowy ciała psa to nie wiedza wyłącznie dla specjalistów. To codzienna umiejętność, która pozwala lepiej rozumieć zwierzę i reagować zanim sytuacja stanie się trudna. Pies, którego sygnały są zauważane i respektowane, uczy się, że może zaufać człowiekowi. I właśnie na tym fundamencie buduje się trwała, bezpieczna relacja.

Logotypy Mam Pomysł i Fundacja Mushika