Startujemy z kampanią, która zmienia sposób myślenia o szczurach
Inteligentne, empatyczne i… czystsze, niż nam się wydaje. Takie są szczury wolno żyjące. Mimo to od lat funkcjonują w naszej kulturze głównie jako symbol zagrożenia i brudu.
Dlatego rozpoczęłyśmy kampanię „Jestem szczurem”, której celem jest obalenie krzywdzących mitów na temat tych zwierząt i pokazanie, że problemy związane z ich obecnością w miastach można rozwiązywać w sposób skuteczny i humanitarny.
Oddajemy głos szczurom
Hasło kampanii – „Jestem…” – oddaje głos samym zwierzętom. Zamiast mówić o nich wyłącznie jako o problemie, pozwalamy im „opowiedzieć” o sobie poprzez fakty naukowe. Przykład? „Jestem czyściochem. Na mycie poświęcam nawet 40% dnia.”
Podobne informacje pojawiają się w materiałach kampanii, artykułach i mediach społecznościowych, w przestrzeni publicznej Warszawy i Wrocławia oraz na stronie kampanii jestemszczurem.pl, gdzie rozprawiamy się z najpopularniejszymi mitami na temat szczurów wolno żyjących.
Nieznani mieszkańcy miasta
W ramach kampanii promujemy również raport „Nieznani mieszkańcy miasta” – pierwszą w Polsce publikację poświęconą w całości szczurom wolno żyjącym.
Raport, opracowany przez naukowczynie i prawniczki, pokazuje te zwierzęta z zupełnie innej perspektywy niż ta utrwalona w stereotypach. Opisuje między innymi ich wysoką inteligencję, rozwinięte życie społeczne, czy zdolność do empatii i współpracy.
To obraz zupełnie inny od wizerunku „szkodnika”, który często stoi u podstaw nieskutecznych metod kontroli populacji szczurów w miastach.

Etyczna deratyzacja zamiast okrutnych metod
Promujemy podejście oparte na odpowiedzialnym i etycznym zarządzaniu populacją szczurów.
Eksterminacja zwierząt nie tylko powoduje ogromne cierpienie, ale też w dłuższej perspektywie okazuje się nieskuteczna – populacja szczurów w miastach nie maleje.
Zamiast tego potrzebne są działania zapobiegawcze, takie jak:
- dobre projektowanie przestrzeni miejskich,
- uszczelnianie budynków i infrastruktury (piwnic, kanalizacji, wentylacji),
- odpowiedzialne gospodarowanie żywnością i odpadami,
- stosowanie odłowu żywołownego i innych metod nieletalnych.
Takie podejście może być skuteczniejsze, tańsze i przynosić długofalowe efekty niż stosowanie trutek czy pułapek klejowych.
Nie prosimy, żebyście pokochali szczury
Nie chodzi nam o to, żeby darzyć szczury sympatią. Zachęcamy do ich poznania i traktowania w sposób humanitarny oraz zgodny z prawem. Szczury były, są i będą tam, gdzie są ludzie. To, czy ich obecność stanie się problemem sanitarnym, w dużej mierze zależy od naszych działań i sposobu zarządzania przestrzenią miasta.



Jeśli ich obecność jest uciążliwa, w pierwszej kolejności warto sięgać po metody zapobiegawcze i nieletalne. A jeśli interwencja jest konieczna – powinna być przeprowadzana w sposób ograniczający cierpienie tych inteligentnych i wrażliwych zwierząt.
Możesz pomóc
Każdy może przyczynić się do ograniczenia najbardziej okrutnych metod zabijania gryzoni. Wystarczy podpisać petycję „Stop lepom na gryzonie”, której celem jest wprowadzenie zakazu produkcji i sprzedaży pułapek klejowych w Polsce.
Inicjatorem petycji jest Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Ekostraż, które wspólnie z nami działa na rzecz zmiany prawa i bardziej humanitarnego podejścia do zwierząt.
